Kim jesteśmy, gdy mówimy po szwedzku?


Często można się spotkać z cytatami, które traktują o nauce języków. Głównie chodzi mi o coś w stylu słów Karla Albrechta: Zmień swój język, a zmienisz swoje myśli, czy też Znać inny język to jak posiadać drugą duszę  Charlemagne’go. Czy te słowa mają jakiś sens? Zapewne tak, skoro tyle osób o tym mówi. Jeśli to prawda, to kim chcemy się stać, od czasu, gdy postanowiliśmy się uczyć języka szwedzkiego? Na te pytania poznacie odpowiedzi dzięki przemyśleniom moim oraz zaprzyjaźnionych blogerów. Zaintrygowani? Låt oss börja!

 
Na początek może wyjaśnijmy sobie, o co chodzi z tym zjawiskiem. Otóż jest udowodnione naukowo, że zmieniając język, którym mówimy wyszczególniają nam się inne cechy charakteru. Jak to działa? Mam wrażenie, że gdy mówimy po angielsku jesteśmy bardziej odważni, wyluzowani, a także mamy większą skłonność do używania wulgaryzmów. Jak zauważyła Daria z bloga Beyond The Books W języku angielskim jest dużo słów, przez które możemy wyrazić gniew lub zdenerwowanie i przy tym nie urażając nikogo. Dodatkowo, sama gramatyka angielska zmusza nas do bycia bardziej gadatliwymi. Daria dodaje Przez te wszystkie czasy i wiele różnych słów opisując jedną i tą samą rzecz używam więcej słów i jestem tak jakby zmuszona opisać niektóre zdarzenia lub rzeczy bardziej konkretnie. Zapytana o to samo Gabi z bloga Direction: Sweden mówi: Sama u siebie zauważyłam językowo główną zmianę, którą jest… grzeczność. Ma całkowitą rację, ponieważ również mam wrażenie, że mówiąc po angielsku jesteśmy bardziej uprzejmi wobec naszych rozmówców, dodając jedynie please, czy też thanks. W opozycji do języka angielskiego stoi, a jakże, niemiecki. Mówiąc w tym języku mam wrażenie, że jestem bardziej sztywna, poważna i uporządkowana. Trudniej wymusić na mnie wtedy napad głupawki. Ciężko jest również pożartować w tym języku. Kolejnym językiem, na którego przykładzie chciałabym Wam to wyjaśnić jest fiński. Przede wszystkim, gdy mówimy w tym języku jesteśmy bardziej wycofani, cisi, mówimy szybciej oraz mniej. Wynika to oczywiście ze struktury języka, gdyż czasem jedno fińskie słowo, to całe polskie zdanie, a także występuje tam zawsze akcent na pierwszą sylabę, więc reszta słowa jest jakby wyciszona. Paulina z bloga Marchewkowa Skandynawia zwraca uwagę na to, że ucząc się tego języka pokazujemy wytrwałość w nauce oraz determinację. Uwierzcie, że nie da się z tym nie zgodzić. Poprosiłam jeszcze Justynę ze Znów Mów o opinię, jeśli chodzi o język hiszpański: Od Hiszpanów nauczyłam się aż tak wszystkim nie przejmować, żyć bardziej na luzie. Jak mówię po hiszpańsku z Hiszpanami wydaje mi się, że jestem weselsza, wyluzowana . Nie mówię (jeszcze) po hiszpańsku, więc niestety nie mogę jej słów skonfrontować z moimi odczuciami. Myślę, że najlepszym podsumowaniem jest cytat Agaty z Be Brave, w którym opowiada, jakie ona ma odczucia, gdy używa poszczególnych języków: Po polsku jestem na pewno bardziej sceptyczna i analityczna. Angielski to język w którym jestem ‘mądra’ – czytam i przyswajam informacje w tym języku, więc jest to moja strona elokwentna, dobrze poinformowana. A hiszpański to język w którym ‘jestem piękna’ pełen komplementów, humoru i słownictwa zaczerpniętego głownie z hiszpańskiej muzyki.
JAK TO JEST Z TYM SZWEDZKIM?
Zacznę tu od moich osobistych odczuć. Uważam, że gdy używamy szwedzkiego jesteśmy bardziej radośni (dzięki melodyjności języka), odważni (mało osób zna ten język, więc może chcemy się "popisać" jego znajomością), a także równi (ze względu na mówienie do siebie na "ty" i witanie się poprzez "hej"). Oczywiście jesteśmy - podobnie jak w angielskim, choć może nawet i bardziej - uprzejmi. Potwierdza to swoimi słowami Gabi z Direction: Sweden: Po szwedzku też wtrącamy „tack” właściwie co drugie słowo, bo to jest i „proszę” i” dziękuję”, a przy tym można i „snälla” dodać. Nie wyobrażam sobie jakoś skonturowania takiego zdania bez tony zwrotów grzecznościowych, więc i w odpowiedzi naturalnie dostaniemy znacznie uprzejmiejszą odpowiedź niż, np. po polsku. Mam wrażenie, że samo w sobie to sprawia, że rozmawiając po angielsku czy szwedzku jestem milsza dla ludzi niż po polsku, a to ni by tylko kwestia słownictwa. Kolejną rzeczą jaka nas cechuje jest zdolność do småprata (innymi słowy gadanie o wszystkim i o niczym z obcymi). Natalia ze Szwecjobloga zwraca uwagę na bardzo ciekawe zjawisko, które przelewa na język polski: To chyba moja fascynacja złożeniami wpłynęła na to, jakie czasem dziwolągi zdarza mi się wyprodukować w swoich polskich wypowiedziach - chyba w podświadomym oczekiwaniu, że moi rozmówcy tak samo jak Szwedzi spróbują odczytać znaczenie takiego "tworu" . Również Paulina z Marchewkowej Skandynawii wprowadza w swój język ojczysty szwedzkie zasady: Na pewno zauważyłam, iż ucząc się szwedzkiej fonetyki, niektóre akcenty w języku polskim czytam tak, jak szwedzkie. Bardzo mnie zdziwiło, jakie odczucia ma Wojtek z bloga Å, ą! - polskie gadanie o szwedzkich rzeczach, zresztą przeczytacie sami: W moim rozumieniu języka i kultury ludzie, którzy mówią po szwedzku są bardziej nieuważni nie obchodzą ich inni ludzie i lubią pożartować.
A jakie są Wasze odczucia, gdy mówicie po szwedzku lub w innych językach? Koniecznie podzielcie się w komentarzach!
Jak zauważyliście poprosiłam o współpracę i pomoc w tym wpisie wielu blogerów. Z tego miejsca dziękuję bardzo Wam, drodzy blogerzy za Wasz wkład, bo wiem, że nie było Wam łatwo odpowiedzieć na te pytanie. Sama nie dałabym rady z tym wpisem! Ściskam Was w podzięce - wszystkich naraz i każdego z osobna. Dziękuję! Poniżej umieszczam linki do blogów wszystkich osób, które mi pomogły.

Komentarze

  1. Faktycznie, w szwedzkim często używa się "tack" i gdzieś weszło mi to w nawyk. Pewnie dziwnie to musi brzmieć tutaj na Islandii, bo tutaj ludzie dziękuję, proszę, czy przepraszam używają zdecydowanie rzadziej. Tego ostatniego to mam czasami nawet wrażenie, że praktycznie w ogóle...

    Świetny post i jeszcze raz przepraszam, że nie dałem rady pomóc! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też to strasznie weszło w nawyk :D Nie miałam pojęcia, że nie używa się często tych słów na Islandii. Nie ma problemu ;) dzięki za same chęci :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty