Jak przypadkowo przekląć po szwedzku?


Przekleństwa trzeba znać. Jest to przecież integralna część każdego języka w jego odmianie kolokwialnej. Jeśli pojedziemy do kraju, w którym językiem narodowym jest ten, którego się uczymy, przynajmniej wiemy, kiedy ktoś nas obraża. Co więcej, lepiej jest użyć przekleństwa w chwilach głębokiej frustracji niż posunąć się do rękoczynów. Jednak jak się okazuje w języku szwedzkim jest parę słów, których nieświadome i intuicyjne użycie (no bo przecież brzmią normalnie) może prawdopodobnie zadziwić Szweda, gdyż w ich języku jest to wulgaryzm. Jakie to słowa? Oto pięć z nich!

 
1.     FAN, no chyba nie według szwedzkiego
W języku angielskim słowo fan oznacza miłośnik, wielbiciel oraz wiatrak. Przecież mówimy: I’m a sport fan. Wszystko jest w porządku, prawda? Po polsku to też dobrze brzmi: Jestem fanem sportu. Gdybyśmy chcieli powiedzieć to samo zdanie po szwedzku, to aż się ciśnie na język słowo fan. Przecież to internacjonalizm! Nie w tym przypadku. Szwedzki miłośnik to en älskare, natomiast fan to odpowiednik angielskiego… fuck.
2.     JÄVLA pochodzi od…
Teraz prawdopodobnie część z Was pomyślała coś w stylu „Ale przecież każdy wie, że to szwedzkie przekleństwo! Co jest z tym słowem nie tak?!”. Otóż wiem, że te słowo średnio pasuje do tego zestawienia, ALE warto zwrócić uwagę na jego etymologię. Jävla pochodzi od słowa diabeł, czyli djävul (czytamy te słowo bez d). Chodzi mi tu o to, że gdy z jakiś względów mówimy o diable i niewyraźnie wypowiemy te słowo może to zostać uznane za przekleństwo. A nie chcemy tego, prawda?
3.     HORA i HÖRA, czy krótka historia o ty, że kropki zmieniają znaczenie
Wszyscy znamy te żarty typu „przecinek ratuje życie”. Jak się okazuje w Szwecji kropki zmieniają totalne znaczenie wyrazu. Zacznijmy od tego przyjemniejszego słowa. Na początku nauki szwedzkiego uczymy się czasownika att höra, który oznacza słuchać. Wystarczy, że nie dopiszemy do tego słowa przegłosu nad o i wychodzi nam… pejoratywne określenie kobiety lekkich obyczajów, kokoty. Lekcja z tego taka, że nie powinniśmy olewać tych kropek!
4.     KISS PISS
Tak naprawdę te słowa znaczą to samo, czyli sikać. Tak, po szwedzku kiss znaczy sikać, a całować to kyss (czytane mniej więcej jako szys). Swoją drogą Szwedzi muszą mieć niezły ubaw oglądając angielskie komedie romantyczne: Kiss me, don’t stop. I tu znowu lekcja taka, że powinniśmy stosować się do zasad fonetyki, żeby nam jakieś głupoty nie wyszły. A od słowa kiss blisko do piss, które jest bardziej wulgarną formą tego słowa. No i bardziej pojemną w znaczenia.
5.     DIN MAMMA, ale jak to przekleństwo?
To jest moim zdaniem wisienka na torcie. Nie wiedzieć, czemu din mamma (znaczenie: twoja mama) jest traktowane jako przekleństwo. Warto jednak o tym wiedzieć. Okazuje się, że bezpieczniej jest powiedzieć do kolegi din mor, gdy widzimy jego mamę.
 
I to już koniec mojego zestawienia dziwnych przekleństw w języku szwedzkim. Znacie jakieś podobne?

Komentarze

Popularne posty