20 rad dla chcących uczyć się szwedzkiego


Szwedzki, tak jak inne języki skandynawskie jest wciąż dość egzotyczny dla wielu osób z innych części Europy. Przez co wydaje im się, że musi być to bardzo trudny język, co zdążyłam już obalić w jednym z wcześniejszych wpisów. Jednak wiele osób chce się uczyć szwedzkiego, mimo powszechnie panującego stereotypu o jego trudności. Niestety wiele osób nadal nie wie, ja się do tego zabrać i moment rozpoczęcia nauki odwleka nieustannie. Często przychodzą do mnie pytania na temat podjęcia się tego wyzwania: Od czego zacząć?, Jak się uczyć?, Ile czasu poświęcam na naukę?. Z tego powodu postanowiłam dać Wam aż 20 rad, które pomogą Wam w rozpoczęciu przygody z językiem szwedzkim.




1.     OSŁUCHAJ SIĘ!

Język szwedzki jest dość specyficzny z tego względu, że jak znacie angielski i niemiecki nie będziecie mieli problemów ze szwedzką gramatyką, ale znajomość wyżej wymienionych języków nie da Wam za wiele w zderzeniu ze szwedzką fonetyką. W tym języku jest trochę dźwięków, które są problematyczne i nieoczywiste w wymowie, np. tj, ske, rd, rt. Dlatego warto włączyć jakieś szwedzkie radio i słuchać go. Róbcie to jak najczęściej, kiedy tylko możecie – jadąc do pracy, sprzątając, gotując, podczas treningu, kąpieli, podróży, czekania w kolejce u lekarza… wszędzie. Nie załamujcie się, że nie będziecie nic rozumieć, bo to nie o to chodzi. Osłuchacie się i te wszystkie dziwne dźwięki nie będą Wam obce, a już jak będziecie uczyć się słownictwa, to tak naprawdę będziecie już „znać” te słówka, znajdziecie im tylko polski (lub inny, zależy w jakim języku się uczycie) odpowiednik i nauka przyjdzie jeszcze szybciej i przyjemniej. Piękne, prawda?

2.     ZNAJDŹ MOTYWACJĘ!

Motywacja to nie jest to, że siadacie codziennie i uczycie się. Nie. Motywacja to to, co sprawia, że chcecie się uczyć. Motywacją może być wszystko. Ulubiona książka, którą chcecie przeczytać w oryginale. Idol, któremu chcecie podziękować w jego języku za to, jak jego twórczość wpłynęła na Wasze życie. Poznanie przystojnego Szweda/pięknej Szwedki i chęć zaimponowania jemu/jej. Wizja podróży do Szwecji i  chęć porozmawiania z ludźmi w ich języku. Wyprowadzka do Szwecji i chęć bardziej swobodnego funkcjonowania za granicą To wszystko zależy od Was i tego, jaki cel Wam przyświeca. Potrzeba Wam takiego malutkiego punkciku w przyszłości, który popchnie Wasz zapał do przodu. Bez niego odpuścicie szybciej niż zaczęliście.

3.     POSZUKAJ SZWEDZKIEJ MUZYKI!

Przez szwedzką muzykę myślę konkretnie o tych utworach, których teksty są po szwedzku. Wtedy przypomni Wam się uczucie z dzieciństwa, kiedy były popularne różne anglojęzyczne piosenki, a wszyscy zastanawialiśmy się, o czym ci muzycy śpiewają. Podobnie było jak Basshunter wykonywał w tym dziwnym języku „Boten Anna”. Tyle osób zastanawiało się, o czym jest tekst. Powiem Wam, że już jak zrozumiałam słowa piosenki to tak trochę (bardzo) się zdziwiłam i teraz dziwią się z tego tytułu moi znajomi, jak im streszczam tamtą historię. Czy nie warto dążyć do znalezienia sensu słów jakiegoś szwedzkiego utworu, który tak bardzo się Wam podoba?

4.     CZYTAJ!

Nie zrozumcie mnie opacznie tutaj. Nie namawiam Wam do czytania książek/artykułów w języku, którego w ogóle nie znacie. Aczkolwiek może i jest jakaś metoda w tym szaleństwie. Jednak chodzi mi tu o czytanie książek  poświęconych Szwecji lub tych szwedzkich autorów. To nakręci Cię na kulturę, a to idzie w parze z językiem, bo go odzwierciedla.

5.     ĆWICZ WYMOWĘ!

Jak już wspomniałam, język szwedzki ma straszną fonetykę. Dlatego też powinniśmy od samego początku ćwiczyć wymowę szwedzkich słów. Jak już kiedyś wspominałam Wam na blogu, aż 90% nieporozumień językowych to skutek niepoprawnej wymowy. Co więcej, w szwedzkim nie „piszemy, tak jak mówimy”, więc to też jest dodatkowe utrudnienie, które trzeba pokonać właśnie przez naukę wymowy.





6.     ZNAJDŹ TUTORA!
Jeżeli chcesz uczyć się języka pod okiem tutora, musisz poszukać odpowiedniego dla siebie. Porozmawiaj z nim, jak prowadzi zajęcia, czy jest elastyczny, jeśli chodzi o poruszane treści (czy realizuje tylko swoje treści, czy raczej dostosowuje się do tego, co potrzebuje uczący się). Tutor, który nie będzie nam odpowiadał zdemotywuje nas do dalszej nauki. Zaraz ktoś powie, że jak to, przecież to sami musimy się nauczyć, a nie ktoś za nas. No ok, ale jak nie chce nam się chodzić na zajęcia, to nic dobrego z tego nie wyniknie, a jak lubimy osobę, która nas uczy i jego/jej sposób prowadzenia zajęć, to chętniej sami odkrywamy tajniki języka.
7.     ZNAJDŹ ODPOWIEDNIĄ PORĘ!
Jednym szybciej idzie nauka rano, innym wieczorem. Nie próbujcie uczyć się po śniadaniu, skoro nie musicie, a jesteście tego świadomi, że jesteście bardziej produktywni po pracy. Nie zmęczy Was to, a przy okazji nauczycie się więcej i trwalej. Przecież o to chodzi, żeby nauczyć się jak najlepiej, a nie byle jak.
8.     JEDŹ DO SZWECJI!
Jeśli masz możliwość, wybierz się na wycieczkę do Szwecji. Wyjazd, podobnie jak obcy tekst muzyki potrafi nieźle zmotywować do nauki (autopsja). Posłuchacie szwedzkiego w jego naturalnym środowisku, zobaczycie, że to wszystko nie jest jakieś takie papierowe, tylko dzieje się naprawdę, może nawet poznacie jakiegoś Szweda, który potem będzie chętny, żeby z Wami ćwiczyć Wasze językowe umiejętności.
9.     ZAPLANUJ NAUKĘ!
Nie planujcie wszystkiego od początku do końca, bo szybko to się Wam znudzi. Planuj z wyprzedzeniem tygodniowym, np. w poniedziałek obejrzę Muminki i nauczę się słówek z nowego działu, we wtorek przerobię nowe zagadnienie gramatyczne, w środę powtórzę słówka, w czwartek przeczytam rozdział „Alla vi barn i Bullerbyn”, w piątek kurs szwedzkiego, w sobotę powtórzę słówka i gramatykę, a w niedzielę zrobię test z książki do gramatyki. Rozumiecie?
10.      MYŚL PO SZWEDZKU!
Rób to już od pierwszych dni nauki. Przechodząc obok samohodu myśl Det är en bil. Mijając matkę z dzieckiem z dzieckiem pomyśl En mor har en barn. De går till skolan. Liczą się najprostsze zdania. Potem ułatwi Wam to swobodne wysławianie się po szwedzku.



11.      POZNAJ KOMPANA DO NAUKI!
Polecam poznanie kogoś, kto tak jak Wy uczy się szwedzkiego. Będziecie się razem motywować do nauki, dyskutować na tematy związane z językiem i Szwecją, a nawet będziecie mogli ćwiczyć wspólnie mówienie po szwedzku. Znajomy, który uczy się tego samego języka, jakiego Wy się uczycie może okazać się dla Was ogromnym wsparciem, a czasem i rywalem (oczywiście mowa tu o ZDROWEJ rywalizacji).
12.      OGRANICZAJ ZAKUPY KSIĄŻEK!
Jakkolwiek okropnie to brzmi z ust książkoholika, to jest jednak prawdą, jeśli mowa o książki do nauki języka. Nie kupuj każdej pozycji do szwedzkiego, jaka wyszła na polskim lub zagranicznym rynku, szczególnie, gdy dopiero zaczynasz swoją szwedzką przygodę. Nie potrzebujesz tylu książek. Kup jedną i z niej się ucz. Jeśli poczujesz, że możesz potrzebować powtórek z gramatyki – wtedy kup Trolla. Jeśli kupujesz słownik to też nie bierz na pierwszy ogie[D1] ń Kubitskyego. Nie potrzebujesz takiej ilości słów, jeśli dopiero zaczynasz.
13.     SPRAWDZAJ TYTUŁY KSIĄŻEK!
Widzisz książkę szwedzkiego autora? Zobacz jej tytuł oryginału! Porównaj go z tłumaczeniem. Co z tego, że nie znasz słów? Masz Internet w telefonie? To sprawdź tłumaczenie słów i postaraj się je zapamiętać. Pomaga!
14.     OGLĄDAJ BAJKI!
Jesteś na to za stary? Nie wierzę! W każdym z nas jest jakiś pierwiastek dziecięcy. Kto nie lubi Muminków, czy książek Astrid? Albo Disneya? Jestem pewna, że większość z Was zna prawie na pamięć najbardziej popularne historie dla dzieci. Więc jaki problem? Nie martwcie się, że niewiele rozumiecie, albo że w ogóle nie wiecie, o co chodzi, bo przecież wiecie, skoro już to oglądaliście. Znam Białorusina, który tak oglądał Smerfy po polsku, że nauczył się języka. Może i mówiąc robi wtrącenia z białoruskich/rosyjskich słów, ale w większości rozumie, co się wokół niego mówi, więc chyba ta moja rada nie jest bezsensowna.
15.     USTAW MEDIA NA SZWEDZKI!
Przestawcie telefon, Facebooka, Instagrama, przeglądarkę internetową na szwedzki. Korzystając nie szukajcie po ikonkach różnych opcji, tylko autentycznie je czytajcie, bo przecież znacie je już bardzo dobrze. Nawet nie wiecie, jak pomaga to w nauce dni tygodnia/miesiąca w języku obcym. Ah no i słów typu „usuń”, „kopiuj”, …


16.      BĄDŹ CIEKAWSKI!
Sprawdzajcie, nazwy obiektów, które Was otaczają. Ale nie tylko. Usłyszycie słowo w piosence? Zobaczcie co ono znaczy! Nie wiecie, jak coś przeczytać lub powiedzieć? Po prostu sprawdźcie! Polecam jeszcze zapisanie sobie tego, co sprawdzicie w jakimś notesie, czy coś w ten deseń, bo wtedy łatwiej zapamiętacie.
17.      NAGRAJ SIĘ!
Nagrajcie się, jak śpiewacie szwedzką piosnkę, mówicie szwedzki wierszyk, czytacie szwedzkie słówka, cokolwiek. Satysfakcja, gdy uda się coś przeczytać, co brzmi nawet po szwedzku jest ogromna. Dla takich małych rzeczy warto się uczyć.
18.      WYZNACZ ILOŚĆ CZASU NA NAUKĘ!
Macie sobie postanowić, że codziennie będziecie uczyć się szwedzkiego przez przykładowo 20 minut. Przez ten czas, żeby się waliło i paliło nie ma Was dla reszty świata. Jesteście TYLKO dla szwedzkiego. Ten czas poświęcacie w całości dla nauki i nawet nie myślicie o niebieskich migdałach, tylko dzielnie przyswajacie wiadomości z języka szwedzkiego.
19.      STOSUJ SYSTEM NAGRÓG!
Uczyliście się wytrwale szwedzkiego przez cały tydzień? Trzeba to uczcić! Pójdźcie do kina, na pizzę, wyjdźcie ze znajomymi. Po prostu zróbcie coś miłego, bo Wasz wysiłek warto nagrodzić. A przy okazji milej będzie Wam się uczyć, gdy będziecie mieć świadomość, że po wytrwałej nauce będziecie mogli zrobić coś przyjemnego.
20.      NIE SŁUCHAJ INNYCH!
Nie słuchajcie tych, którzy mówią, że nie dacie rady, że to dla Was za trudne, że szwedzki Was pokona. O nie musi być prawda, jeśli w nią nie uwierzycie. Ten problem leży w głowie. Jesteście w stanie to pokonać, jeżeli zabierzecie się do pracy. Pokażcie, że potraficie, że się uda. Niech to będzie Wasz cel, a potem w Szwecji będziecie mogli dać popis Waszym umiejętnościom. Wtedy będzie ogromna satysfakcja. Obiecuję!

Komentarze

Popularne posty